Wielka umowa handlowa to broń Chińczyków

Nie mogło być lepszego momentu, w którym Chiny ogłosiłyby tak wielką umowę handlową.

Co więcej, wśród wielu dzikich kart, które Pekin mógł wykorzystać w okresie politycznej próżni w USA, wybór liberalizacji handlu jest wielkim plusem dla wizerunku Chin i prawdopodobnie bardziej istotnym z ekonomicznego punktu widzenia niż jakakolwiek inna, bardziej agresywna opcja, jaką media były dyskutować, od Tajwanu po Morze Południowochińskie.

Niemniej jednak należy zauważyć, że negocjacje RCEP ciągnęły się przez osiem lat, a ostateczne porozumienie zostało osłabione pod względem kluczowych środków liberalizacyjnych.

Nie tylko zasięg geograficzny był większy w momencie rozpoczęcia negocjacji – obejmował Indie – ale także zakres liberalizacji był większy. Co więcej, gdy RCEP wystartował jako odpowiedź na Partnerstwo Trans-Pacyfiku (TPP), strategiczna rywalizacja USA-Chiny dopiero się zaczynała, a teraz ciągnie członków RCEP w różnych kierunkach.

Najlepszym przykładem są niedawne tarcia handlowe między Chinami a Australią, ale może być wiele innych. Z tego samego powodu coraz powszechniejsze sankcje USA wobec celów w Chinach nie pomogą w sukcesie RCEP.

Podczas gdy Stany Zjednoczone – i Europa – są głównymi przegranymi pozostającymi poza tą umową, największym zwycięzcą niekoniecznie muszą być Chiny. Chiny bez wątpienia odniosą korzyści, ale inni członkowie RCEP mogą odnieść jeszcze większe korzyści.

Chiny napotkają mniej barier w eksporcie do reszty Azji (w tym w handlu elektronicznym). Ale Stowarzyszeniu Narodów Azji Południowo-Wschodniej z jednej strony, a Korei Południowej i Japonii z drugiej strony łatwiej będzie zbudować swoje łańcuchy wartości, w których produkcja odbywa się w ASEAN z inwestycjami w Azji Północno-Wschodniej.

W rzeczywistości kraje ASEAN otrzymują coraz więcej bezpośrednich inwestycji zagranicznych (bezpośrednich inwestycji zagranicznych) w produkcję z Japonii, Korei Południowej i Tajwanu, które są już większe niż ich BIZ do Chin. Tak gwałtowny wzrost inwestycji w ASEAN jest nie tylko odpowiedzią na wyższe koszty pracy w Chinach, ale ma również na celu zdywersyfikowanie się od nadmiernie skoncentrowanego na Chinach łańcucha wartości.

Dzięki temu wzrosła również integracja handlowa Japonii, Korei Południowej i Tajwanu w ramach ASEAN, zwłaszcza w przypadku koncentracji na towarach pośrednich. W tym kontekście ASEAN prawdopodobnie zwiększy swoje własne moce produkcyjne dzięki BIZ z Azji Północno-Wschodniej. Jednak znaczna część końcowego popytu może nadal pochodzić z Chin.

Podsumowując, chociaż faktyczny wzrost dostępu do rynku pozostanie ograniczony wśród niektórych członków RCEP (takich jak Australia i Chiny), znaczenie tej umowy jest dla świata, aby zdać sobie sprawę, że Azja jest nadal zależna od rynku chińskiego i azjatyckiego. kraje nie mogą przepuścić okazji lepszego (nawet jeśli nadal ograniczonego) dostępu do rynku w Chinach.

Jeśli chodzi o względnych przegranych poza umową, takich jak Stany Zjednoczone, możemy sobie wyobrazić, że nadchodząca administracja Joe Bidena wkrótce zareaguje, angażując się w negocjacje w sprawie umowy handlowej z Azją.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *